Czekając na ..
Data dodania: 2008-09-22
(już wiem, że spóźnionego, ale ile to nawet górale nie wiedzą) cieślę / dekarza kilka wtrętów pobocznych poniżej.
- W wyniku podniesienia poddasza o 0,5 m oraz zalania stropu nad kotłownią / gospodarczym (w projekcie go nie ma) pojawiła się dodatkowa przestrzeń w tym miejscu. Co prawda wejście tam majster zrobił b. małe ale podobno ze względów bezpieczeństwa nie przerwał wieńca (ciężka dachówka), i ja mu akurat wierzę. Ta prawiezadarmo-extra-space jest niewielkim kawałkiem o przeznaczeniu typowo bałaganiarskim. A wiec na kartony, stare czasopisma budowlane, resztki pierwszego Peceta oraz sztuczne futro żony - czyli na tzw. "przydasie" . No chyba że junior zrobi sobie tam "bazę" - jak się roztyję po przeprowadzce a on mi tam zwieje, to mogę mu co najwyzej .. skoczyć
- Dalej nie wiemy co ze schodami. Albo raczej: żono - zdecyduj się! Na wylewane oczywiście. Mam obawy pewne, że zawsze będzie coś pilniejszego do kupna niż akurat nie-tanie drewniane schody na (nieużywane na razie) poddasze. I za rok wprowadzimy się do domku z drabiną ..
- Nie wiem jeszcze jak wykończyć komin i te murki wystające ponad połać dachu. Czy zgodnie z projektem czy jak. I czy można by to zrobić po założeniu dachu w przyszłym roku na spokojnie w lato? Pewnie nie ..
Komentarze