Posadzki-izolacje ..
Czas pogania, lato się kończy - zaczynamy operację: "Posadzki". B ważną , bo całość ogrzewania w domu będzie poprzez podłogę promieniującą.
Tynkarze coś tam sprzątali po sobie ale nie ma jak teścio. Ten to nie odpuści - dokładnie poskuwał syfy cementowe. Potem drobnym piaseczkiem rozsypanym na chudziaku wyrównał zagłębienia i przytępił ew. nierówności, które mogłyby podziurawić folię.
Folia jest porządna, jakaś ogrodnicza chyba, dość gruba ale nie wiem ile mm. Na to standardowy `podłogowy` styropian. Na razie w dwóch warstwach 2 x 5cm , na mijankę. Układa się najlepiej w salonie - duża pusta powierzchnia, moment i gotowe. Gorzej w mniejszych pomieszczeniach i tam gdzie kable, rury i inny stuff dołem porozciągany. Trzeba wtedy kozik w rekę i strugamy..
Docelowo damy jeszcze ok 4-5 cm styro ale tu mam zagwostkę. Albo dalej ten sam styro + folia pod podłogówkę i spinki albo gotowe płyty systemowe do ogrzewania podłogowego bez konieczności dodatkowego mocowania (podobno). Drożej trochę ale szybciej się rozkłada rurki - sami będziemy to ciągnąć z tesciem i może kuzyniak Wojtek-hydraulik pomoże.
Komentarze